Przygotowana przez Ministerstwo Sprawiedliwości nowelizacja ustawy o hipotekach i księgach wieczystych jest zagrożeniem dla nowych kredytów hipotecznym, gdyż obciąża lokatorów długiem deweloperów.
W obecnej chwili klienci kupujący mieszkania od deweloperów bez problemu mogą uzyskać na nie kredyt. Nawet gdy na sfinansowanie inwestycji deweloper zaciągnął kredyt hipoteczny, to bank, który pożyczył mu pieniądze, nie jest wpisywany do ksiąg wieczystych lokali. Po nowelizacji ustawy o hipotece i księgach wieczystych już tak nie będzie – hipoteką dewelopera obciążane będą z obowiązku wszystkie mieszkania.
Klient będzie mógł żądać podziału hipoteki proporcjonalnie do wartości nieruchomości, ale – jak uważają eksperci – będzie to rodziło wiele problemów. – Na pewno pojawią się kłopoty z tym, jak obliczać proporcjonalność. Co więcej, banki mogą się nie zgodzić na takie warunki – mówi Tadeusz Białek ze Związku Banków Polskich.
Małgorzata Wypychowska, która przygotowała analizę nowych przepisów dla jednego z dużych banków podkreśla, że nie wiadomo, co robić w przypadku, gdy duża firma kupuje kilkuhektarową działkę i sprzedaje pierwszy z np. planowanych pięciu etapów inwestycji. Jak obliczyć dla niego wartość hipoteki?
To trudności techniczne, z jakimi mają się zmierzyć eksperci banków na konferencji zapowiedzianej przez ZBP na przyszły tydzień. Już teraz jednak ostrzegają, że przepisy mogą negatywnie wpłynąć na zdolność kredytową wielu osób. Niewykluczone też, że na zakup mieszkań obciążonych hipotekami deweloperskimi banki w ogóle nie będą chciały dawać pieniędzy. W takim wypadku dopisywane byłyby do hipoteki jako drugie, podczas gdy – zgodnie z prawem – w przypadku niewypłacalności klienta pierwszeństwo do odebrania „tego, co swoje” ma bank wpisany w hipotece jako pierwszy.